Tatar Lidl vs tatar Biedronka. Mięsny pojedynek gigantów!

Szybki tatar bez kupowania surowego mięsa, siekania i innej zabawy? Do tego w miarę przystępnej cenie? Teoretycznie jest to możliwe, jeśli zdecydujemy się na propozycje Biedronki lub Lidla. Jednak czy gotowy tatar może chociaż równać się z tatarem zrobionym własnoręcznie? Cóż, tutaj zaczynają się schody. Z powodu tychże schodów jakiś czas temu wybuchł dość głośny kryzys w Social Media, o której można przeczytać m.in. na stronie mediafun.

Ale wróćmy do recenzji. „Tatarski pojedynek” podzieliłem na 3 kategorie – opakowanie, skład oraz (to co najważniejsze) smak. W ten sposób każdy z Was podejmie decyzje czy (oraz który) tatar z dyskontów jest dla Was odpowiednią propozycją :)

Z lewej tatar z Biedronki, z prawej wersja lidlowska

Z lewej tatar z Biedronki, z prawej wersja lidlowska

Jeszcze kwestia nazewnictwa – danie z Biedronki to „Danie Tatarskie” natomiast Lidl proponuje „Tatar wołowy”, dlatego dla obu produktów przyjąłem popularną nazwę jaką jest „tatar”. Tak więc zaczynamy!

Lidl – Beef Master (Jarocin)– Tatar- 5,99zł vs
Biedronka – Sokołów – Danie Tatarskie – 7,59zł

Opakowanie

Opakowania się nie je, więc po co ta kategoria? Cóż, zjadamy potrawy nie tylko w dosłownym tego słowa znaczeniu, lecz także wzrokowo. Dlatego jest ta kategoria. W każdym razie w tej kategorii zdecydowane zwycięstwo dla produktu z Lidla.

opakowania

Bardzo fajnie przemyślane opakowanie z Lidla

Nie dość, że samo opakowanie wygląda estetycznie, to jeszcze jest tak zmyślnie zrobione, że otrzymujemy od razu gotową foremkę do wbicia jajka. Moim zdaniem jest to fajny „bajer”, który ułatwi przygotowanie niedoświadczonym fanom tatara. Biedronka pod tym względem wypada słabo – zwykłe, mało apetyczne foliowe opakowanie. W takich samych można kupić w Biedrze np. mielonkę indyczą, więc nie wyróżnia się niczym szczególnym.

Skład

Tatar najlepszy jest na świeżo, jak więc przedłużyć żywotność tatara? Przede wszystkim substancje konserwujące, przeciwutleniacze, wzmacniacze smaku…. Niestety. Oba produkty mają podobny, dość „złożony” skład, co nie świadczy dobrze o producentach. Należy jednak powiedzieć przy tym, że bez tego typu zabiegów po prostu byśmy tych produktów w dyskontach nie zobaczyli. Malutki plusik w tej kategorii również dla Lidla, gdyż jest więcej „mięsa w mięsie” – odpowiednio 89% mięsa wołowego w propozycji Lidla oraz 80% w propozycji Biedronki.

Gotowy do konsumpcji tatar z Lidla

Gotowy do konsumpcji tatar z Lidla

Smak

Oba produkty są według producentów od razu gotowe do spożycia, więc oprócz pieprzu nie stosuję żadnej przyprawy (a szkoda, ale o tym później). Smak obu tatarów jest podobny, jednak bardziej do gustu przypadł mi tatar lidlowski. Dlaczego? Mięso jest w bardziej „tatarskiej” konsystencji (w moim przekonaniu jest mniej zmielone). Wyczułem także więcej przypraw, niż u konkurencji z Biedronki, więc smakuje mniej mdło. Oba tatary, pomimo jedzenia ich w sposób tradycyjny (tak jak widać na załączonych zdjęciach), nie zachwyciły. Szkoda, bo moim zdaniem popyt na gotowy tatar, którego nie trzeba przyprawiać jest spory.

Danie Tatarskie Sokołów wersja "na talerzu" :)

Danie Tatarskie Sokołów wersja „na talerzu” :)

Podsumowanie

Oba tatary nie są złe, jednak mimo wszystko na drugi raz dłużej się zastanowię, kupując którąś z propozycji. Warto dodać do nich trochę musztardy i sosu sojowego, które wzbogacą smak dania. Co do kwestii finansowych – tatar z Lidla jest tańszy, ale mniejszy (200 gram), za to biedronkowski droższy i większy (250 gram). Ja, mając do wyboru oba produkty przychyliłbym się do wersji lidlowskiej – lepszy smak, funkcjonalne opakowanie oraz więcej mięsa w mięsie. Smacznego ;)

Danie Tatarskie Sokołów Biedronka – Ocena: 5/10

Tatar Beef Master Lidl – Ocena: 6,5/10

 

 

Smakowało? Kliknij!

    6 Comments

    1. _sn

      co do kwestii finansowych, oba kosztują tyle samo. nie rozumiem jak mogłeś porównywać ceny opakowań o różnej wadze. wystarczyło przeliczyć na zł/kg:

      Lidl 30zł/kg
      Biedra 30,4zł/kg

    2. Razzowy

      Wcinałem obydwa, i Lidlowski zdecydowanie lepszy. Przyprawy bardziej wyczuwalne, z jedynym zastrzeżeniem że dość mocno czuć pieprz (całkiem sporą ilość) – to akurat nie każdy lubi. Zamieściłem również jego test na swoim blogu, więc serdecznie zapraszam na Jemy-Testujemy. Wystarczy kliknąć tutaj na mój nick.

      1. Peter

        Śmieszna sprawa, bo po publikacji materiału widziałem recenzję na Twoim blogu i mieliśmy podobne odczucia. Czyli nie tak źle z tym moim smakiem. Pozdrawiam kolegę z branży :)

    Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>